Lakier Inglot Matte nr 712


Dzisiaj kilka słów na temat jednego odcienia z serii matowych lakierów marki Inglot.

Mowa o serii Matte, w której skład wchodzi 27 odcieni. W swojej skromnej kolekcji posiadam dwa lakiery z owej serii - bardzo popularny swego czasu beż nr 715 oraz brudny róż nr 712.

Paleta odcieni lakierów Inglot Matte

Lakiery Matte zamknięto w charakterystycznych dla marki Inglot kwadratowych buteleczkach o dużej pojemności (15 ml/0.51 US FL OZ) w cenie 26,00 zł. Producent zapewnia nas na swojej stronie internetowej, że lakiery Matte to "wysoko napigmentowane, intensywne kolory nadające matowe wykończenie. Odpowiednia konsystencja zapewnia łatwą aplikację i doskonałe krycie." Nie mogę w pełni zgodzić się z tym stwierdzeniem.


Inglot Matte nr 712

Inglot Matte nr 712

Odcień nr 712 to nieco brudny ale dosyć ciepły odcień różu bez drobinek i shimmeru. Kolor na 
paznokciu wychodzi nieco ciemniejszy niż w buteleczce. Na moich zdjęciach, zwłaszcza tych robionych w pełnym słońcu kolor wyszedł bardzo jasny i chłodny - w rzeczywistości jest nieco ciemniejszy i cieplejszy. Zdjęcia robione w świetle dziennym w pomieszczeniu najlepiej oddają rzeczywisty odcień (pamiętajcie jednak, że wiele też zależy od ustawień monitora).


Jest to lakier o satynowym wykończeniu, nie ma mowy o płaskim macie. Pędzelek jest długi i cienki - osobiście nie przepadam za takimi, bo trudno mi się nimi operuje. Ciężko jest nabrać odpowiednią porcję lakieru i równomiernie rozprowadzić go na płytce. Podczas nakładania pierwszej warstwy powstają straszne smugi, które trudno wyrównać, bo cienka warstewka lakieru błyskawicznie zasycha. Druga warstwa niestety nie pozwala na wyrównanie smug, nadal widoczne są prześwity i nierówności. Dopiero trzecia warstwa zapewnia pełne krycie, choć efekt do idealnych nie należy.

Na domiar złego lakiery z tej serii bardzo podkreślają wszelkie nierówności płytki paznokciowej.

Inglot Matte 712 w pełnym słońcu

Inglot Matte 712 w pełnym słońcu


W przypadku trzech warstw lakieru czas schnięcia bez użycia przyspieszacza wysychania, trwałby całą wieczność, więc skracam go sobie spryskując wykonany manicure świetnym sprayem marki FM Group.

Inglot Matte 712 w pełnym słońcu

Inglot Matte 712 w pełnym słońcu

Przyznam, że nie przepadam za szalenie modnym ostatnio matowym wykończeniem makijażu ust i paznokci, stąd często nakładam na matowe (choć powinnam raczej powiedzieć pół-matowe lub satynowe) lakiery Inglota bezbarwny top coat nadający manicurowi piękny połysk (jednak na wszystkich zdjęciach powyżej mam na paznokciach tylko 3 warstwy lakieru bez top coatu).

Trwałość lakieru jest zaskakująco dobra - na moich paznokciach przetrwał trzy dni bez odprysków czy nawet delikatnego ścierania, choć warto zaznaczyć, że nie myłam w tym czasie głowy. Zmywa się szybko i bezproblemowo.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Kobiece Fanaberie , Blogger